Maj 2026 · Wydanie #03 · czytaj online |
O zdrowiu, pamięci i jasnym myśleniu w mętnych czasach |
|
|
Wydanie #03 · zdrowie, nauka, pamięć i kilka niepoważnych myśli |
|
|
Witam cię serdecznie w trzecim wydaniu Kronik Ciała i Umysłu. Tym razem jeszcze więcej wiedzy, absurdów i czegoś na poprawę humoru, ale i inspirującego.
Miłego czytania.
Bartek |
|
|
OSTATNIE FILMIKI Z YOUTUBE |
Wszyscy jesteśmy zajęci, więc jeśli przegapiłeś ostatnie odcinki na moim kanale YouTube, to możesz nadrobić zaległości tutaj: |
WIDEO
Endometrioza, nieudane in vitro, niska rezerwa jajnikowa. Jak światło czerwone ratuje płodność
Czy światło czerwone i bliska podczerwień mogą realnie wspierać kobiecą płodność? W tym odcinku przyglądam się badaniom, które pokazują, że fotobiomodulacja (PBM) jest w stanie skutecznie wspierać techniki wspomaganego rozrodu. Dotyczy to nawet przypadków tak zwanych „beznadziejnych”, obejmujących między innymi bardzo niską lub zerową rezerwę jajnikową, głęboko naciekającą endometriozę, zespół policystycznych jajników (PCOS) oraz wielokrotne, nieudane cykle in vitro i inseminacji, trwające nawet dziesięć lat.
Obejrzyj film → |
|
WIDEO
15 lat na low-carb. Zaczęło się od męskich cycków
Wiele osób pytało mnie, kiedy przeszedłem na dietę niskowęglowodanową. To było 15 lat temu, a motywacją było uświadomienie sobie, że po prostu urosły mi piersi z powodu nadwagi :/. W tym odcinku wyjaśniam, jak to się wszystko potoczyło i co mnie, a raczej kogo, zainspirowało do przejścia na dietę niskowęglowodanową i rozpoczęcia postu.
Obejrzyj film → |
|
WIDEO
Co oliwa robi z Twoją krwią? Oleokantal silniejszy niż ibuprofen!
Czy oliwa z oliwek może działać podobnie do ibuprofenu? Brzmi absurdalnie – przynajmniej do momentu wczytania się w badania. Oleokantal, związek obecny w oliwie z oliwek (szczególnie Extra Virgin), w identycznym stężeniu molowym wykazuje działanie efektywniejsze niż ibuprofen. Jest oczywiście jedno ALE, które omawiam w odcinku, oraz badania pokazujące bezpośredni wpływ oliwy z oliwek na gęstość krwi oraz stany zapalne.
Obejrzyj film → |
|
|
|
BADANIA NA TAPECIE I CO NOWEGO W ŚWIECIE |
Licho nie śpi, ale to samo tyczy się świata nauki i doniesień z frontu medyczno-dietetycznego. Oto ciekawostki, które udało mi się wygrzebać w ciągu ostatniego tygodnia: |
BADANIE SŁABY UŚCISK DŁONI = CZĘSTSZA DEPRESJA? TO MA SENS!
To jedno z tych badań, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się absurdalne, ale przy drugim spojrzeniu zaczynają mieć całkiem sporo sensu.
Autorzy przeanalizowali prospektywne badania kohortowe, czyli takie, w których uczestników obserwowano przez dłuższy czas, zamiast oceniać ich tylko jednorazowo. Łącznie uwzględniono 12 kohort, prawie 497 tys. osób i ponad 3,4 mln osobolat obserwacji.
Wynik był spójny: osoby z niższą siłą uścisku dłoni miały większe ryzyko późniejszych problemów depresyjnych. W analizie statystycznej niższa siła uścisku wiązała się z około 42% wyższymi szansami wystąpienia objawów depresyjnych w przyszłości.
Co ciekawe, inne badania pokazują również, że siła uścisku dłoni dobrze koreluje z dłuższym życiem, lepszą sprawnością i ogólnie lepszą jakością życia.
Jak można wyjaśnić to pozornie dziwne powiązanie?
Silniejszy uścisk dłoni najczęściej oznacza przynajmniej przyzwoitą masę mięśniową i lepszą ogólną sprawność fizyczną. A masa mięśniowa oraz siła są dobrymi markerami wielu rzeczy naraz: sprawności metabolicznej, poziomu aktywności, stanu zapalnego, odporności organizmu, funkcjonowania układu nerwowego i ogólnej rezerwy biologicznej.
Dlatego samo powiązanie może brzmieć dziwnie, ale nie jest przypadkowe. Słaby uścisk dłoni nie musi oczywiście „powodować” depresji. Bardziej prawdopodobne, że jest prostym, łatwym do zmierzenia wskaźnikiem ogólnej kondycji organizmu — a ta może mieć duże znaczenie także dla zdrowia psychicznego.
Źródło → |
|
ARTYKUŁ
MNIEJ DZIECI PRZEZ CYFROWĄ ROZRYWKĘ I KOMÓRKI?
Istnieje mnóstwo teorii dotyczących tego, dlaczego dzietność spada niemal na całym świecie. Z pewnością słyszałeś o najczęstszych z nich: braku poczucia bezpieczeństwa, trudnościach z dostępem do mieszkań czy kwestiach ekonomicznych.
Ostatnio jednak w „Financial Times” pojawił się ciekawy artykuł sugerujący, że globalny spadek dzietności nie wynika wyłącznie z czynników politycznych, ideologicznych czy finansowych. Autor zwraca uwagę na możliwy wpływ smartfonów, mediów społecznościowych i cyfrowej rozrywki, które mogą ograniczać kontakty twarzą w twarz, randkowanie, tworzenie trwałych więzi i w konsekwencji – gotowość do zakładania rodzin. Teza ta nie jest przedstawiana jako jedyne wyjaśnienie, lecz jako jeden z istotnych, niedocenianych czynników.
Myślę, że to bardzo trafne spostrzeżenie. Czy nie masz wrażenia, że udogodnienia współczesnego świata posunęły się tak daleko, że przestaliśmy czuć potrzebę starania się o cokolwiek, włączając w to relacje z innymi ludźmi? Cokolwiek zostaje na przeszkodzie tym wygodom, jest często rozwalcowane, łącznie z perspektywą posiadania dzieci. Dodajmy do tego specyficzną formę cyfrowej rozrywki w postaci pornografii, a wyłania się zdecydowanie pewien obraz
Źródło → |
|
BADANIE
WPŁYW CZYNNIKÓW NACZYNIOWYCH NA POGORSZENIE FUNKCJI POZNAWCZYCH W PROCESIE STARZENIA I DEMENCJI I … KAWA
Badania wskazują, że dysfunkcja naczyniowa – objawiająca się osłabionym przepływem krwi oraz nieszczelnością bariery krew-mózg – stanowi istotną przyczynę spadku formy intelektualnej u seniorów. Zrozumienie tych procesów na poziomie komórkowym pozwala na rozwój nowych metod leczenia demencji, koncentrujących się na przywracaniu sprawności mikrokrążenia mózgowego. Utrzymanie optymalnej perfuzji mózgu jawi się obecnie jako jedna z kluczowych strategii terapeutycznych w walce z procesami starzenia.
Te doniesienia są w pełni zgodne z tym, co wyczytałem w dziesiątkach innych publikacji. Zastanawia mnie jednak jedna kwestia: kawa. Jedyne badania sugerujące jej ochronny wpływ na mózg to badania obserwacyjne. Z kolei badania randomizowane i interwencyjne wykazują drastyczny spadek przepływu krwi w mózgu oraz ubytek istoty szarej już po kilku dniach regularnego spożycia. Szczegółowo omawiałem ten temat w moim odcinku na YouTube. Coś tu się ewidentnie nie zgadza...
Źródło → |
|
DZIECI, PRZEZ BRUD PO ZDROWIE Finlandia zamieniła gumowy plac zabaw na leśne błoto. Dzieci miały silniejszą odporność już po miesiącu
Badanie Uniwersytetu Helsińskiego wykazało, że przekształcenie asfaltowego placu zabaw przy przedszkolu w teren przypominający leśne runo wywołało zauważalne zmiany w odporności dzieci już po 28 dniach. Na podwórkach rozłożono darń, mech, krzewy, skrzynie do uprawy roślin oraz naturalną ściółkę. Dzieci codziennie bawiły się w środowisku bogatym w mikroorganizmy pochodzące z lasu i gleby.
Naukowcy porównali grupę korzystającą z zielonego placu z dziećmi z tradycyjnych miejskich przedszkoli. Analizy krwi i próbek skóry wykazały wzrost różnorodności bakterii korzystnych dla organizmu oraz wyższy poziom komórek i markerów związanych z regulacją układu odpornościowego.
Zaobserwowano między innymi zwiększenie liczby limfocytów T odpowiedzialnych za kontrolowanie reakcji zapalnych.
Autorzy badania podkreślili, że kontakt z naturą może wspierać rozwój odporności i ograniczać ryzyko chorób autoimmunologicznych oraz alergii, szczególnie u dzieci wychowujących się w silnie zurbanizowanym otoczeniu.
Wyniki wspierają hipotezę bioróżnorodności, według której ubogie środowisko mikrobiologiczne osłabia trening odporności. Badacze sugerują tworzenie zielonych stref przy szkołach i żłobkach.
Źródło → |
|
|
OKRUCHY REFLEKSJI |
,,Cierpienie rodzi się z trzech wzorców myślenia: straciłem, mam za mało, nigdy tego nie będę mieć" ( ,,Suffering comes from three thought patterns loss, less, never" ) ,,Czego lękasz się utracić, skoro nic w tym świecie naprawdę nie jest Twoje?" ( "What are you afraid of losing, when nothing in this world belongs to you?" ) - Marek Aureliusz
,,Jeśli chcesz uniknąć krytyki: nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim" - Elbert Hubbard
|
|
|
POLECAJKI |
Oto ciekawe produkty lub treści, które ostatnio wpadły mi w ręce: |
KSIĄŻKA
Geoff Colvin - Talent is overrated (polska edycja: „Talent jest przeceniany”)
Jeśli kiedykolwiek patrzyłeś na wirtuoza skrzypiec lub genialnego szachistę i myślałeś: „Cóż, on się po prostu taki urodził”, ta książka brutalnie, ale jednocześnie bardzo pokrzepiająco, wyprowadzi Cię z błędu.
Colvin pokazuje, że to, co zwykle nazywamy „talentem”, jest często wynikiem bardzo specyficznego rodzaju wysiłku — świadomej praktyki (deliberate practice). Nie chodzi więc o zwykłe powtarzanie czegoś przez wiele lat, lecz o celowy, wymagający trening, nastawiony na poprawianie konkretnych słabości.
To kolejna książka, na którą miałem niesamowite szczęście natknąć się dość wcześnie w swoim życiu — gdy miałem ledwie dwadzieścia parę lat.
Jako młoda osoba miałem bardzo niską opinię o sobie i niewielką wiarę we własne możliwości. Ta książka była jednym z powodów, dla których zacząłem zmieniać swoje przekonania i wierzyć, że znacznie więcej zależy ode mnie, niż wcześniej sądziłem.
Autor pokazuje swoje idee na przykładach osób z bardzo różnych dziedzin: Wolfgang Amadeus Mozart — klasyczny przykład „urodzonego geniusza”. Colvin pokazuje jednak, że za mitem cudownego dziecka stały lata bardzo wczesnego, intensywnego treningu oraz środowisko stworzone przez ojca-muzyka. Tiger Woods — kolejny przykład osoby uznawanej za naturalny fenomen. W książce jest przedstawiony raczej jako ktoś, kto od dzieciństwa miał niezwykle wcześnie rozpoczęty, systematyczny i ukierunkowany trening. Chris Rock — świetny przykład ze świata komedii. Z zewnątrz może to wyglądać jak spontaniczny geniusz sceniczny, ale w praktyce polega na testowaniu żartów, obserwowaniu reakcji publiczności, poprawianiu materiału i wielokrotnym szlifowaniu występu. Jerry Rice — jeden z głównych przykładów sportowych. Colvin pokazuje go jako zawodnika, który nie bazował wyłącznie na naturalnych predyspozycjach, lecz na niezwykle wymagającym, powtarzalnym i ukierunkowanym treningu.
Colvin omawia oczywiście znacznie więcej takich klasycznych postaci, które zwykle uznajemy za genialne. Dopiero po bliższym przyjrzeniu się ich historiom okazuje się, że za tym „geniuszem” stała olbrzymia ilość tytanicznej pracy.
Talent? Pewnie. Na pewno mieli talent — podobnie jak setki tysięcy innych osób.
Tym, co naprawdę odróżniało ich od reszty, był jednak ukierunkowany wysiłek, dyscyplina i gotowość do wieloletniego robienia rzeczy trudnych oraz niewygodnych.
Temat również był omawiany na mojej stronie, gdzie tłumaczyłem “Dlaczego wiedza jest ważniejsza niż iloraz inteligencji (IQ)”
|
|
|
|
|
ŚLAD Z DAWNYCH LAT |
Oto jeden z “dawien dawnych” filmików z kanału lub artykułów, aby dalej rozszerzać Twoje horyzonty wiedzy: |
Z ARCHIWUM
ALKOHOL wieczorem + KAWA w dzień - dlaczego ciągle jesteś wykończony i zupełnie brak Ci energii
Tempo, które narzuca na nas współczesna cywilizacja, zmusza nas do wykrzesania z siebie 200% normy w każdym tygodniu. Z efektami ubocznymi takiej pogoni radzimy sobie, jak możemy. W filmie dowiesz się, jak kombinacja alkoholu i kofeiny prowadzi do chronicznego wymęczenia i jakie mechanizmy stoją za tym procesem.
Wróć do materiału → |
|
|
MYŚLI NIEPOWAŻNE |
Uwielbiam absurdalne powiedzenia i bonmoty z różnych języków. Oto kilka przykładów ze szwedzkiego.
To niesamowicie ciekawe, jak odmienne kultury potrafią wyrażać swoje myśli i intencje.
Det är ingen ko på isen. („Nie ma krowy na lodzie”) – Nie ma problemu, spokojnie.
Smaken är som baken – delad. („Gust jest jak tyłek — podzielony”) – Każdy ma swój gust.
Att glida in på en räkmacka. („Wjechać na kanapce z krewetkami”) – Mieć bardzo łatwy start / dostać coś bez wysiłku.
Du har skitit i det blå skåpet. („Nasrałeś do niebieskiej szafki”) – Grubo przesadziłeś / narobiłeś sobie poważnych kłopotów.
|
|
Życie w Polsce w jednym obrazku:
|
|
 |
|
Aromatyczna esencja z państwa polskiego: Rząd wpadł na pomysł, że osoby, które oddają zbyt dużo butelek z kaucją, prowadzą tak naprawdę działalność gospodarczą, którą trzeba opodatkować. Nawet Bareja, jakby wciąż żył, to by się nie uśmiechał.
|
|
|
PRACOWNIA PAMIĘCI |
Jeśli oczekujemy, że książki zmienią nasze życie, musimy przestać traktować je jak trofea. Liczba przeczytanych książek nijak ma się do ilości posiadanej wiedzy. Lepszym probierzem jest obserwowanie, czy czytane przez nas pozycje realnie zmieniają nasz sposób myślenia oraz nasze życie.
Nawet jedna książka może zmienić Twoje życie — niezależnie od wykształcenia czy statusu społecznego. Tak właśnie było w moim przypadku.
Zapraszam do lektury nowego artykułu: „Jedna książka może zmienić Twoje życie”. |
|
|
MECHANIZMY POD LUPĄ |
KIEDY TWOJE CIAŁO ZACZYNA PRODUKOWAĆ FRUKTOZĘ?
Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, czy człowiek jest podobny do banana, to mam dla ciebie odpowiedź - tak, jak najbardzie!! Przynajmniej w tym sensie, że my również możemy zabierać w sobie własną fruktozę … i absolutnie nie jest to dobra wiadomość, jeśli się to zdarzy.
Szlak poliolowy to poboczna droga metabolizowania glukozy. W normalnych warunkach działa on słabo, ale gdy glukozy jest zbyt dużo, część jej nadmiaru zostaje przekierowana właśnie tam. W uproszczeniu polega to na tym, że glukoza jest najpierw przekształcana w sorbitol, a następnie we fruktozę.
Co oznacza „za dużo”? Nie istnieje jeden sztywny próg aktywacji, ale zachodzi tu prosta zależność: im wyższa glikemia i im dłużej się utrzymuje, tym gorzej. Proces ten nasila się szczególnie od zakresów powyżej lub równych 126 mg/dL. Dzieje się tak zwłaszcza przy przewlekłej hiperglikemii, na przykład w cukrzycy, insulinooporności lub po obfitych posiłkach.
Problem dotyczy głównie tkanek, do których glukoza wnika swobodnie, bez udziału insuliny. Mowa tu przede wszystkim o nerwach, siatkówce oka, soczewce oraz nerkach. Komórka, próbując „upchnąć” nadmiar glukozy w tym bocznym szlaku, płaci za to wysoką cenę.
Gromadzący się sorbitol zaburza gospodarkę wodną komórki, co prowadzi do obrzęków i przeciążenia tkanek. Jednocześnie organizm zużywa zasoby potrzebne do ochrony przed stresem oksydacyjnym, przez co komórki stają się bezbronne wobec uszkodzeń. W praktyce ten mechanizm znacząco dokłada się do rozwoju powikłań, takich jak neuropatia, uszkodzenia wzroku (zaćma, retinopatia) czy problemy z nerkami. Choć nie jest to jedyna przyczyna tych zmian, stanowi jeden z kluczowych sposobów, w jaki nadmiar cukru niszczy organizm od środka.
|
|
|
PARTNER(ZY) NEWSLETTERA |
Partnerem tego wydania newslettera jest Mitowell — marka oferująca lampy LED do terapii światłem czerwonym i bliską podczerwienią.
Jeśli śledzisz mój kanał, to wiesz, że temat fotobiomodulacji pojawiał się już wiele razy. Omawiałem różne możliwe zastosowania światła czerwonego i bliskiej podczerwieni — zarówno w kontekście regeneracji, skóry, stanów zapalnych, jak i zdrowia metabolicznego.
Tego typu lampy mogą być wykorzystywane między innymi jako wsparcie w:
regeneracji mięśni i tkanek,
łagodzeniu dolegliwości bólowych,
zmniejszaniu stanów zapalnych,
wspieraniu kontroli glikemii,
łagodzeniu skoków glukozy po posiłkach,
dbaniu o skórę, między innymi przez wspieranie produkcji kolagenu i elastyny.
Ostatnio na kanale pojawił się również odcinek o tym, jak światło czerwone i bliska podczerwień mogą być rozważane jako element wsparcia płodności i zdrowia reprodukcyjnego — także w trudnych przypadkach, takich jak głęboko naciekająca endometrioza, PCOS czy wiele nieudanych cykli in vitro.
Jest to dodatkowe narzędzie, które może wspierać naturalne procesy regeneracyjne organizmu, poprawiać funkcjonowanie tkanek i pomagać w codziennej pracy nad zdrowiem.
Jeżeli chcesz przetestować lampy Mitowell, możesz skorzystać z kodu: BARTOSZ10
Kod daje 10% zniżki na każde zamówienie. Sklep: https://mitowell.pl/ |
Chcesz zostać partnerem newslettera? Skontaktuj się ze mną w sprawie szczegółów
Niektóre linki są afiliacyjne — jeśli kupisz przez nie książkę, mogę otrzymać prowizję. Cena dla Ciebie się nie zmienia |
|
|
Pozdrawiam Cię oraz życzę produktywnego, szczęśliwego i zdrowego tygodnia
Bartek
|
|
|
INTERESUJE CIĘ WIĘCEJ? PATRONAT!
Jeśli znajdujesz wartość w wiedzy, którą dzielę się w tym newsletterze, możesz rozważyć PATRONAT mojej działalności edukacyjnej.
Jako Patron The Universe of Memory zyskujesz dostęp do dodatkowych materiałów, m.in. badania tygodnia, forum dla Patronów, gotowych fiszek do artykułów i filmów oraz łatwiejszy dostęp do moich treści. Patronat pomaga mi też poświęcać więcej czasu na czytanie badań, tworzenie materiałów i rozwijanie całego projektu.
Więcej informacji znajdziesz tutaj: The Universe of Memory - Patronat |
|
|
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ zapisałeś/zapisałaś się do newslettera.
Wypisz się z newslettera
The Universe Of Memory Bartosz Czekała, ul. Sopocka 15/1 50-344 Wrocław
Polityka prywatności |
|
|
|
|