Czerwiec 2026 · Wydanie #06 · czytaj online

O zdrowiu, pamięci i jasnym myśleniu w mętnych czasach

Wydanie #06 · zdrowie, nauka, pamięć i kilka niepoważnych myśli

Cześć i gratulacje!


Za nami kolejny tydzień i czas na szóste już wydanie “Kronik Ciała i Umysłu”. Przed Tobą solidna porcja wiedzy, dzięki której ten następny będzie jeszcze lepszy od poprzedniego! Mam nadzieję, że nieustannie podobają Ci się perełki wiedzy, które zrzucam w tych materiałach.


OSTATNIE FILMIKI Z YOUTUBE

Wszyscy jesteśmy zajęci, więc jeśli przegapiłeś ostatnie odcinki na moim kanale YouTube, to możesz nadrobić zaległości tutaj:

WIDEO

Moja dieta po 15 latach low-carb: co jem i czemu prawie bez warzyw?


Od pierwszego odcinka na YouTubie regularnie dostaję pytania o to, jak dokładnie wygląda moja dieta. Po 5 latach w końcu udało się nagrać odcinek na ten temat. Rozbiłem to bardzo szczegółowo — od składu posiłków, przez rodzaje używanych tłuszczów, aż po wyjaśnienie, czemu od ok. 10 lat nie spożywam praktycznie żadnych warzyw ani owoców.  

Obejrzyj film →

WIDEO

Nie musisz na nich smażyć, by sobie szkodzić. Ukryta prawda o olejach


Wiele osób unika smażenia na olejach roślinnych, ale nadal traktuje oleje zimnotłoczone jako bezpieczny element diety. Tylko czy problem zaczyna się dopiero na patelni? W tym odcinku omawiam, jak wielonienasycone kwasy tłuszczowe mogą utleniać się już w organizmie — przez wolne rodniki, enzymy, stan zapalny, wysiłek czy utlenianie LDL — oraz jakie związki mogą wtedy powstawać

Obejrzyj film →

WIDEO

Te metabolity z olejów roślinnych rosną w miażdżycy i Alzheimerze


Kwas linolowy, a więc główny wielonienasycony kwas tłuszczowy obecny w olejach roślinnych, jest wyjątkowo niestabilny. Potrafi utleniać się pod wpływem światła, wysokiej temperatury oraz kontaktu z tlenem. Po spożyciu wbudowuje się w nasze tkanki, m.in. w lipoproteiny LDL oraz błony komórkowe. I — co mało zaskakujące — jego biochemiczna niestabilność w żaden sposób wtedy nie znika. Można powiedzieć, że sytuacja staje się jeszcze bardziej problematyczna.

Obejrzyj film →

PRACOWNIA PAMIĘCI

​Stare porzekadło głosi, że jednym z najgorszych rodzajów śmierci jest śmierć poprzez tysiąc drobnych zacięć kartką papieru. Współczesny świat właśnie w ten sposób zarzyna nas intelektualnie — tysiącami małych bodźców, nad którymi przechodzimy do porządku dziennego.


Zapraszam do nowego artykułu, który jest kontynuacją rozpoczętej ostatnio serii o niewidzialnych rodzajach asymetrii w życiu:  Asymetria uwagi, czyli śmierć intelektualna poprzez tysiąc małych bodźców


BADANIA NA TAPECIE I CO NOWEGO W ŚWIECIE

Licho nie śpi, ale to samo tyczy się świata nauki i doniesień z frontu medyczno-dietetycznego. Oto ciekawostki, które udało mi się wygrzebać w ciągu ostatniego tygodnia:

ARTYKUŁ

​

​NEANDERTALCZYCY JEDLI AŻ TYLE MIĘSA, ILE SUGERUJĄ KOŚCI?

​

Analizy kości neandertalczyków od lat wskazują na bardzo wysokie poziomy azotu-15 — izotopu, który zwykle rośnie wraz z pozycją w łańcuchu pokarmowym. Im więcej mięsa w diecie, tym wyższy sygnał azotowy. Problem polega na tym, że u neandertalczyków wartości bywają tak wysokie, jakby jedli wręcz absurdalne ilości mięsa, czasem więcej niż wyspecjalizowane drapieżniki.


Paleobiolożka Kimberly Foecke postanowiła sprawdzić, czy część tego sygnału może wynikać nie tylko z ilości mięsa, ale też ze sposobu jego przechowywania i przygotowania. W eksperymencie zostawiała świeże kawałki wołowiny do gnicia i codziennie mierzyła zmiany w proporcji azotu-15 do azotu-14.


Wstępne wyniki sugerują, że podczas gnicia mięsa poziom azotu-15 może wzrastać. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że mikroorganizmy szybciej rozkładają lżejszy azot-14, przez co względny udział cięższego azotu-15 rośnie. To oznacza, że jedzenie mięsa nie całkiem świeżego mogło sztucznie zawyżać izotopowy „ślad mięsożerności” w kościach.


To ważne, ponieważ neandertalczycy prawdopodobnie nie zawsze jedli świeżo upolowane mięso. Jeśli zabijano duże zwierzę, jego tusza mogła być spożywana przez wiele dni. Dowody wskazują, że mięso było również zakopywane i spożywane na przestrzeni dni, Ale również m.in. suszone .


Jeśli jesteś uważnym słuchaczem kanału, to być może wyłapałeś, że opowiadałem, że kwasowość naszego żołądka jest wyższa niż wielu padlinożerców i wyższa niż większości przymusowych mięsożerców. Główne wyjaśnienie tak wysokiego pecha polega właśnie na naszej przyszłości i byciu potencjalnym padlinożercą.


Źródło →

BADANIE

​

WYŻSZY CHOLESTEROL WIĄZAŁ SIĘ Z RZADSZYM WYSTĘPOWANIEM DEPRESJI

​

W nowym badaniu UK Biobank naukowcy przeanalizowali dane ponad 445 tys. osób i sprawdzili, czy wyjściowe poziomy różnych markerów lipidowych wiązały się z późniejszym rozpoznaniem depresji.


W czasie średnio 12,3 roku obserwacji depresję rozpoznano u ponad 19 tys. uczestników. Po uwzględnieniu m.in. wieku, płci, BMI, palenia, alkoholu, statusu socjoekonomicznego oraz stosowania statyn i antydepresantów okazało się, że wyższe poziomy ApoB, LDL-C i cholesterolu całkowitego były związane z niższym ryzykiem późniejszej depresji.


Jest to najnowsze z serii wielu badań obserwacyjnych, które pokazują podobną zależność. Trzeba oczywiście pamiętać, że jest to korelacja, a nie dowód przyczynowości. Niemniej poziom replikacji powinien dać wielu osobom do myślenia.


Podam trzy proste przykłady, Które omawiałem na kanale:

  1. Aż do momentu rozwoju insulinooporności częstsze wyrzuty insuliny mogą zmniejszać poziom cholesterolu LDL. Insulina będzie zwiększać oś receptorów lipoproteiny LDL, zwiększając jej wychwyt z krwiobiegu 

  2. Oleje z nasion, bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, również są w stanie obniżać poziom cholesterolu Poprzez powyższy mechanizm 

  3. I żeby było ciekawiej, osoby szczuplejsze często mają niższy poziom cholesterolu niż osoby z większą masą ciała.

To tylko jedna z wielu zależności pokazujących, że niskiego poziomu cholesterolu nie powinno się gonić za wszelką cenę. Oczywiście, ani częste wyrzuty insuliny, ani spożywanie tych olejów nie jest długofalowo zdrowe ani korzystne dla organizmu 


Źródło →


BRAZYLIA WSTRZYMUJE SZCZEPIENIA PRZECIW DENDZE

​

Brazylia czasowo wstrzymała program szczepień przeciw dendze preparatem opracowanym przez Instytut Butantan. Decyzję podjęto po zgłoszeniu kilkudziesięciu poważniejszych reakcji po szczepieniu, w tym dwóch zgonów, które są obecnie analizowane przez służby sanitarne.


Na tym etapie nie potwierdzono, że to szczepionka była przyczyną tych zdarzeń. Wstrzymanie programu ma więc charakter ostrożnościowy — pozwala sprawdzić, czy zgłoszone przypadki rzeczywiście są związane z preparatem, czy były jedynie zbiegiem czasowym. Według ministerstwa preparat przeszedł wymagane etapy oceny przed włączeniem do systemu, a „El País” podaje, że wcześniej w badaniach klinicznych zaszczepiono około 11 tys. osób.


Nie wiem, czy zwróciliście kiedyś uwagę na bardzo ciekawą rozbieżność: praktycznie każdy lek, który został wpuszczony na rynek, a później wycofany z powodu poważnych działań niepożądanych lub zgonów, wcześniej został uznany za wystarczająco bezpieczny, aby dopuścić go do użytku.


Klasyk? Baycol, czyli ceriwastatyna, którą wycofano po zgłoszeniach ciężkich powikłań mięśniowych i przypadków śmierci.


Wnioski są trzy.

  1. Po pierwsze, ostrożność wobec nowych leków nie jest paranoją. Firmy jak najbardziej mogą naginać interpretację danych, pomijać niewygodne sygnały albo przedstawiać bezpieczeństwo produktu w sposób korzystny dla siebie.

  2. Po drugie, żadne testy nie są w stanie w pełni przewidzieć bezpieczeństwa leku. Liczba zmiennych, które zaczynają wchodzić w interakcję z substancją aktywną w świecie rzeczywistym, jest nieporównywalnie większa niż w badaniach prowadzonych przed dopuszczeniem produktu do obrotu.

  3. Po trzecie, jeśli nie ma pilnej potrzeby, warto zachować szczególną ostrożność wobec leków, które są na rynku bardzo krótko. Dopiero kilka lat stosowania w realnych warunkach pozwala wychwycić przynajmniej część problemów bezpieczeństwa, których wcześniejsze badania mogły nie pokazać.


Źródło →

OKRUCHY REFLEKSJI

,,Sensem życia jest odnaleźć swój dar. Celem życia jest podarować go innym.”  ( ,,The meaning of life is to find your gift. The purpose of life is to give it away." ) - Pablo Picasso

​

,,Prowadziłem bezzębne życie. Bezzębne życie. Nigdy naprawdę w nic się nie wgryzłem. Czekałem. Zachowywałem siebie na później — i właśnie zauważyłem, że moje zęby zniknęły.”  ( "I have led a toothless life. A toothless life. I have never bitten into anything. I was waiting. I was reserving myself for later on—and I have just noticed that my teeth have gone.” ) -  Jean-Paul Sartre

​
„Pierwszy krok, żeby wydostać się z dołka, to przestać kopać.”  (,,The first step in getting out of a hole is to stop digging.”)

ŚLAD Z DAWNYCH LAT

Oto jeden z “dawien dawnych” filmików z kanału lub artykułów, aby dalej rozszerzać Twoje horyzonty wiedzy:

Z ARCHIWUM

KURKUMINA i jej wpływ na hormony -od kłopotów z libido po pomoc przy przeroście prostaty i łysieniu


Kurkumina może poszczycić się długą listą pozytywnych właściwości, które mogą zostać użyte w leczeniu szeregu rozmaitych chorób. Nie ma jednak róży bez kolców. Czy wiedziałeś, że jest ona mocnym antyandrogenem i potrafi mocno obniżyć dihydrotestosteron (DHT)? Działanie to jest na tyle potężne, że przemysł farmaceutyczny nieustannie pracuje nad rozwijaniem coraz to nowszych analogów kurkuminy do walki z rakiem prostaty.


​Wróć do materiału →

MYŚLI NIEPOWAŻNE

Bokser wagi ciężkiej Julius Francis przyjął 20 tysięcy funtów za to, żeby jedna z gazet umieściła swoją nazwę na podeszwach jego butów, gdy walczył z Mikiem Tysonem. Zrobili to dla żartu, wiedząc, że prawdopodobnie zostanie znokautowany i wszyscy zobaczą ich nazwę, kiedy będzie leżał nieprzytomny na ringu.


Francis, który sam wiedział, że prawdopodobnie zostanie znokautowany, powiedział: „20 tysięcy to 20 tysięcy. Nie mam żadnego problemu z wzięciem ich pieniędzy”. Francis został znokautowany w drugiej rundzie. Nie każdy ma ten sam cel.

„Lubię pracę. Fascynuje mnie. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami” - Jerome K. Jerome

​

,,Rozsądny człowiek dostosowuje się do świata. Nierozsądny próbuje dostosować świat do siebie. Dlatego cały postęp zależy od ludzi nierozsądnych" — George Bernard Shaw 

MECHANIZMY POD LUPĄ

KORTYZOL W PIERWSZYCH ETAPACH CHUDNIĘCIA

Kortyzol bywa nazywany „hormonem stresu”, ale jest to brutalne uproszczenie. W praktyce pełni funkcję jednego z głównych hormonów zarządzających dostępnością energii. Jest produkowany w nadnerczach, czyli małych gruczołach położonych nad nerkami, i pomaga organizmowi utrzymać odpowiedni poziom glukozy, ciśnienie krwi, reakcję na stres oraz kontrolę stanu zapalnego.


W metabolizmie kortyzol działa jak system awaryjnego dostępu do paliwa. Gdy organizm potrzebuje energii, kortyzol wspiera wątrobę w produkcji glukozy. Ten proces nazywa się glukoneogenezą, czyli wytwarzaniem glukozy z innych związków niż cukier — na przykład z aminokwasów, mleczanu lub glicerolu. Glicerol powstaje m.in. podczas rozpadu tłuszczu. Kortyzol może też wspierać lipolizę, czyli uwalnianie kwasów tłuszczowych z tkanki tłuszczowej, aby mogły zostać wykorzystane jako źródło energii.


Dlatego w pierwszych etapach chudnięcia podwyższony kortyzol nie musi oznaczać niczego patologicznego. Deficyt kaloryczny jest dla organizmu sygnałem, że z pożywienia napływa mniej energii niż wcześniej. W takiej sytuacji organizm musi częściej sięgać po własne zapasy: glikogen, czyli zapasową formę glukozy, oraz tłuszcz. Kortyzol pomaga utrzymać stabilny poziom glukozy we krwi i zapewnić paliwo dla tkanek, które stale go potrzebują, zwłaszcza dla mózgu i czerwonych krwinek.


W badaniach obserwuje się, że ograniczenie kalorii może przejściowo zwiększać poziom kortyzolu, szczególnie na początku restrykcji energetycznej. W jednej metaanalizie efekt ten był wyraźniejszy przy poście, a słabszy lub nieistotny przy mniej skrajnych dietach niskokalorycznych; zauważono też, że wzrost kortyzolu częściej dotyczy początkowego okresu ograniczania kalorii i może słać po kilku tygodniach adaptacji.


W tym sensie kortyzol nie jest „wrogiem odchudzania”. Krótkotrwały wzrost może być częścią fizjologicznej adaptacji do mniejszej podaży energii. Problem zaczyna się wtedy, gdy sygnał stresowy jest silny, długotrwały albo połączony z niedosypianiem, bardzo dużym deficytem kalorii, nadmiernym treningiem i napięciem psychicznym. Wtedy kortyzol może sprzyjać gorszej kontroli glukozy, większemu apetytowi, utracie masy mięśniowej i trudniejszej regeneracji. Przewlekła nadmierna ekspozycja na glikokortykoidy — grupę hormonów, do której należy kortyzol — wiąże się m.in. z insulinoopornością, redystrybucją tkanki tłuszczowej i osłabieniem mięśni.


PARTNER(ZY) NEWSLETTERA

ALINESS to polska marka suplementów diety, która stawia na proste składy, naturalne składniki i brak zbędnych dodatków. Jest to jedna z absolutnie najczęściej polecanych przeze mnie firm suplementacyjnych.


W ich sklepie znajdziesz m.in. witaminy, minerały,  kolagen, probiotyki, produkty liposomalne, preparaty ziołowe, adaptogeny oraz formuły dla osób szukających bardziej specjalistycznej suplementacji.


Warto zwrócić uwagę m.in. na liposomalną witaminę C, kurkuminę liposomalną,  kolagen wołowy, linię ProbioBALANCE, witaminy D3 i K2, B-Complex, taurynian magnezu, cytrynian magnezu z potasem i aktywną witaminą B6, maślan sodu, berberynę, ashwagandhę oraz Curcumin 3 PLUS z piperyną.


Na plus zasługuje też szerokość oferty — są tu zarówno podstawowe suplementy do codziennego uzupełniania diety, jak witamina C, magnez, witaminy z grupy B czy omega-3, jak i produkty bardziej ukierunkowane, np. preparaty liposomalne, probiotyki, formuły wspierające jelita, adaptogeny czy suplementy dla osób aktywnych.


Z kodem bartosz5 otrzymasz 5% zniżki na dowolny produkt i całe zamówienie w sklepie: https://aliness.pl/

Chcesz zostać partnerem newslettera? Skontaktuj się ze mną w sprawie szczegółów 


Niektóre linki są afiliacyjne — jeśli kupisz przez nie książkę, mogę otrzymać prowizję. Cena dla Ciebie się nie zmienia 

Pozdrawiam Cię oraz życzę produktywnego, szczęśliwego i zdrowego tygodnia


Bartek 


Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ zapisałeś/zapisałaś się do newslettera.


​Wypisz się z newslettera

The Universe Of Memory Bartosz Czekała, ul. Sopocka 15/1 50-344 Wrocław

Polityka prywatności

Copy to Clipboard